
Jak bezpiecznie zacząć ćwiczyć z bólem? Przewodnik dla osób, które boją się ruchu
24 kwietnia 2026
Garbienie się – dlaczego sylwetka ucieka do przodu i jak skutecznie poprawić postawę?
24 kwietnia 2026Chcesz zacząć się ruszać, ale powstrzymuje Cię ból kręgosłupa lub strach przed pogłębieniem urazu? A może próbowałeś już "gotowców" z internetu i skończyło się to jeszcze gorszym samopoczuciem?
W nowym odcinku podcastu Pracownia Ruchu Dagmara Mucha rozmawia z trenerką Dorotą Bałko o tym, jak mądrze i bezpiecznie wrócić do aktywności fizycznej po latach siedzenia za biurkiem. Rozprawiamy się z mitami na temat błyskawicznego nadrabiania zaległości i podpowiadamy, jak zaprzyjaźnić się z ruchem, nawet jeśli na początku odczuwasz dyskomfort.
Czego się dowiesz:
Dlaczego kopiowanie planów treningowych z internetu to częsty przepis na kontuzję?
Jak rozróżnić "dobry" ból pracującego mięśnia od niepokojącego sygnału z ciała?
Z jakiego powodu chęć nadrobienia 10 lat braku ruchu w jeden rok zawsze kończy się fiaskiem?
Jak w praktyce wygląda pierwsze spotkanie na sali i dlaczego nie musisz bać się wielkich ciężarów?
Poznasz historię Michała – od fobii przed schylaniem się, po bezbolesny martwy ciąg.
3 złote zasady dla osób, które chcą zacząć ćwiczyć, ale zmagają się z bólem.
Transkrypcja rozmowy
Dorota Bałko
Najczęściej jest, są to ludzie, którzy No, mają jakieś bóle, nie? Jednak coś ich boli, zaczęli ćwiczyć i jest gorzej, no bo to też jest częsty przypadek, więc się zastanawiają, no właśnie co robię źle, nie?
Dagmara Mucha
Jakie błędy popełnili, nie?
Dorota Bałko
Tak, i nagle przychodzą i oni będą ćwiczyć trzy razy w tygodniu, jeszcze robić sami i coś tam i po prostu myślą, że nadrobią to dziesięć lat nawet w rok, co w sumie, no też brzmi kuriozalnie jakby nie patrzeć, no nie?
Dagmara Mucha
Ludzie chcą takich spektakularnych efektów w bardzo szybkim czasie, nie? No a tak do dnie do końca to tak wygląda.
Dagmara Mucha
Hej, dzień dobry, witam was w kolejnym odcinku podcastu Pracowni Ruchu. Dzisiaj ze mną Dorota i pogadamy sobie o tym, jak zacząć pracować z ruchem, z bólem, jak wejść w ten ruch i nie zrobić sobie krzywdy. Także Dorota powiedz mi, jak ty byś miała opisać siebie i swoją pracę i to, jacy ludzie do ciebie przychodzą i jacy ludzie do ciebie trafiają?
Dorota Bałko
No, myślę, że jakbym miała to tak... opisać jako proces, to najczęściej jest, są to ludzie, którzy, no jednak, co, mają jakieś bóle, nie? Jednak coś ich boli, to myślę, że to jest jednak w dzisiejszych czasach większość moich podobiecznych. Najczęściej to są jakieś bóle kręgosłupa, lędźwiowego, piersiowego. W sumie u mnie najczęściej takie niezdiagnozowane, czyli nie z jakiegoś konkretnego powodu, tylko, no właśnie nie wiadomo czemu i raczej... z taką misją tu przychodzą i z celem, żeby gdzieś to odnaleźć, co to jest, dlaczego i spróbować to zmienić.
Dorota Bałko
Miałam nawet takie osoby, które gdzieś tam się trochę tego treningu bały, więc też i tacy się zdarzają, którzy gdzieś tam mają jakąś obawę przed tym ruchem, albo ze względu na to, że, że ich boli, albo z jakichś innych względów, czasem nawet jakiegoś powiedzmy wstydu czy coś, także naprawdę takie myślę.
Dorota Bałko
przyziemne rzeczy, no i głównie to są takie osoby, które chcą się nauczyć ćwiczyć. Po prostu poprawnie i dobrze tak, żeby właśnie nie zrobić sobie, nie zrobić sobie tej krzywdy, nie?
Dagmara Mucha
A masz więcej takich osób, które pracują jakoś biurowo, albo na przykład jakiś sportowców też, którzy są jakieś, jakieś, nie wiem, mają jakieś dyscypliny sportowe, czy jak to u Ciebie wygląda?
Dorota Bałko
Mam też bardzo dużo takich sportowców amatorów, czyli grają sobie tam na przykład w tenisa, biegają, chyba to są teraz najczęstsze takie osoby, które gdzieś tam się u mnie przewijają, więc są też tacy amatorscy sportowi. Mam też takich kilka wyczynowych, ale to jest bardzo mała grupka i rzadko się zdarza, więc, więc to jest jakiś taki mały procent.
Dagmara Mucha
A co tam wyczynowego masz?
Dorota Bałko
Gimnastykę, tancerkę, dziewczyny, która na snowboardzie jeździ, więc no, takie... Gdzieś tam myślę, że z tą moją, z tym moim backgroundem sportowym jest to w jakiś tam sposób powiązane.
Dagmara Mucha
No to tam też są rzeczy powiązane też z bólem, nie?
Dorota Bałko
No pewnie, że tak, nie? No bo często też ten trening taki motorycznie tego wyczynowego już sportowca, no to też często jednak jest takim, najczęściej w sumie jak ja na to patrzę, no to oni mają te swoje specjalistyczne treningi, zależy gdzie tam trenują, czy na sali, czy na stoku, czy gdzieś indziej. A do mnie przychodzą często po taki trening, który nazywamy i ja go tak też nazywam takim rehabem, rehabem, nie? Czyli po prostu takim przygotowaniem, żeby tych kontuzji było jak najmniej, albo żeby one się, wiadomo, w najlepszym wypadku w ogóle nie pojawiały, nie?
Dorota Bałko
Więc często to też jest taki trening trochę związany właśnie z tym, żeby tego bólu nie było, albo żeby go gdzieś tam spróbować zlikwidować, jeżeli taki się pojawia, nie? No, ale jednak wiadomo, myślę, że 70, nawet 80% to są jednak ludzie, którzy mają pracę siedzącą.
Dorota Bałko
Najczęściej tak w sumie jak się spotykam, no to jakąś taką albo biurową, albo takie klasyczne, jakieś informatyczne rzeczy, nie?
Dagmara Mucha
A jak wygląda taka, że tak powiem, typowa osoba, która przychodzi do ciebie i mówi, że chciałaby zacząć ćwiczyć, ale na przykład nie wie od czego zacząć, albo ma jakieś inne swoje takie blokady, które ją stopują przed tym, żeby sama zacząć ćwiczyć na przykład.
Dorota Bałko
No, najczęściej, no to u mnie myślę, że to są osoby takie między trzydziestym, czterdziestym, a pięćdziesiątym rokiem życia. Najczęściej są to bóle też kręgosłupa lędźwiowego, więc no, myślę, że w większości przypadków to jest taki przypadek. Najczęściej ci ludzie właśnie mają tą pracę siedzącą. Emm, no i często... Albo boją się ćwiczyć przez to sami, że już ich boli, więc boją się, że sobie po prostu pogłębią ten jakiś uraz czy ból, albo zrobią sobie właśnie po prostu krzywdę. Albo też pojawiały się osoby, które już na przykład coś próbowały, albo same i na przykład to nie pomogło.
Dorota Bałko
Czasami nawet się zdarzy, że byli u kogoś i to na przykład też już innego i to też im na przykład nie pomogło, więc szukały jakiegoś rozwiązania gdzieś indziej.
Dorota Bałko
Albo też tak, że na przykład zaczęli ćwiczyć jest gorzej, no bo to też jest częsty przypadek, więc się zastanawiają, no właśnie, co robię źle, nie?
Dagmara Mucha
Jakie błędy popełnili, nie? A jakie błędy właśnie widzisz u nich, które popełnili w takim, że tak powiem, radzeniu sobie z własnym bólem, że co, że co tam robili nie tak?
Dorota Bałko
No, najczęściej myślę, że to jest jednak technika wykonywania ćwiczeń, bo przy takich bólowych przypadkach myślę, że to ma bardzo duże znaczenie jak wykonujesz to ćwiczenie, więc myślę, że to jest głównie numer jeden.
Dorota Bałko
Myślę, że też to, że często ludzie robią jakieś ćwiczenia,
Dorota Bałko
Które podglądą sobie na przykład na YouTubie albo na Instagramie i często one nie do końca są na przykład dopasowane do rodzaju na przykład tych, tych urazów z jakimi się ktoś zmaga, ale też w sumie niekoniecznie, bo czasami to jest po prostu tak, że na przykład nic nikomu nie jest, a zacznie... na przykład jakiś trening, który no nie do końca właśnie jest do niego dopasowany, bo po prostu skopiował go z jakiegoś planu w internecie albo od koleżanki, bo ona robi i na przykład koleżance nic nie jest, a mnie na przykład zaczyna boleć kolano, nie? Więc no widać, że to nie do końca w jakiś sposób jest dopasowane do tej osoby.
Dorota Bałko
Więc myślę, że to są takie główne błędy i jeszcze bardzo częstym błędem, który ja widzę u siebie i myślę, że pewnie też i każdy z nas, jak pracuje w tej branży, no to jest to, że ludzie przychodzą i jakby od razu chcą nadrobić. często nawet 10-15 lat, na przykład takiego, naprawdę bez ruchu w zasadzie, no bo ludzie często siedzą i naprawdę nie robią nic po południu i nagle przychodzą i oni będą ćwiczyć 3 razy w tygodniu, jeszcze robić sami i coś tam i po prostu myślą, że nadrobią to 10 lat nawet w rok, co w sumie no też brzmi kuriozalnie jakby nie patrzeć, no nie?
Dorota Bałko
Więc myślę, że to też jest taka częsta rzecz, która się pojawia, że... Że jednak ten dzisiejszy świat i też te wszystkie media pokazują, o tutaj wyzdrowiałem w miesiąc albo przemiana w miesiąc, a i oni są wtedy zdziwieni, że to trwa 3, 5, 6, 12 miesięcy.
Dagmara Mucha
Także ludzie chcą takich spektakularnych efektów w bardzo szybkim czasie, nie? No a tak do dnia do końca to tak wygląda.
Dorota Bałko
Tak, i też, też taki, taką rzecz, którą zauważam u takich osób, które gdzieś tam zaczynają, albo się zmagają z jakimś bólem, no bo to, to są takie najczęstsze przypadki, no to jest to, że jeżeli gdzieś w treningu zaczyna być jakiś dyskomfort. No to bardzo od razu się z tego ludzie wycofują, nie? Że to on nie będzie robił, bo już coś tam czuje.
Dorota Bałko
I jakby mam wrażenie, że bardzo ciężko jest rozróżnić ludziom, którzy nie mają świadomości swojego ciała, doświadczenia, nie ćwiczyli nigdy na przykład wcześniej, bo są i tacy, którzy nigdy nic nie robili, albo bardzo długo nic nie robili, no to rozróżnić ten ból, znaczy ból, no ból tego takiego pracującego mięśnia. od tego, że naprawdę coś jest nie w porządku później, nie?
Dagmara Mucha
Tak, na pewno takiego bólu, takiego, że jakiegoś urazowego, takiego, że coś jest nie tak, od takiego po prostu, no, my na przykład jak nieraz ćwiczymy, to po prostu czujemy te swoje mięśnie, no, nieraz bardziej, nieraz mniej, nie? A komuś, kto ma tą mniejszą świadomościowa, to tego jest, to mu jest trudno zauważyć też, nie? I tak sobie ustalić w głowie, czy to jest ból rzeczywiście, że mam się nim przejmować, czy to jest ból rzeczywiście, że to chodzi o to, że te mięśnie tak mają pracować, nie?
Dorota Bałko
No, dokładnie, bo jak ktoś, no tak jak na przykład ja, że ja trenowałam 20 lat, I dla mnie to jest bardzo łatwe rozpoznać ten ból, kiedy coś jest nie tak, ja to po prostu czuję tylko, że no większość tych ludzi nie ćwiczyła 20 lat, no nie, właśnie, albo się w ogóle nie ruszała przez taki długi okres czasu, więc no to też jest zrozumiałe, że właśnie oni po prostu nie do końca potrafią to rozróżnić, no i też tutaj trochę nasza w tym rola, żeby ich uspokoić i jakby przekazać im jakoś to, że
Dorota Bałko
Że to też jest normalne, że czasami coś się musi przebudować, czasami coś może nawet trochę boleć, no nie? Bo niekoniecznie to jest nawet ból takiego pracującego mięśnia, tylko czasami coś może lekko boleć. Jeszcze czasami ta praca na takim małym, lekkim bólu, takim nazwijmy to metaforicznie kontrolowanym, no bo jednak to jest kontrolowane środowisko, no to, no to po prostu tak, że to musi po prostu wystąpić w niektórych przypadkach, no nie? Więc też trzeba po prostu temu człowiekowi to wytłumaczyć, że No, że po prostu ten proces może tak wyglądać i że będzie i żeby on się po prostu tego nie bał, no, ale myślę, że to też jest taka rzecz, że właśnie od razu jak coś zaboli, to oni już nie chcą tego robić, nie?
Dorota Bałko
Więc myślę, że to jest, to są trzy takie, takie rzeczy, które chyba najczęściej.
Dagmara Mucha
Dobra, to załóżmy, że przychodzę do ciebie, dawno nie ćwiczyłam, zaszło mnie boleć kręgosłup i nie wiem od czego zacząć i jak to wygląda u ciebie na spotkanie, od czego zaczynasz?
Dorota Bałko
No, pierwsza rzecz, ja nie lubię tego słowa wywiad, bo to brzmi jakoś tak, wiesz, przepytujący strasznie. Ale po prostu sobie rozmawiamy, nie? No, bo to tak naprawdę jest po prostu zwykła rozmowa. Wiadomo, że pytamy o życiorys, o jakiś właśnie, nie wiem, background sportowy, czy ktoś coś robi, jaką ma pracę, jak wygląda jego życie, dieta, wszystkie jakieś choroby współistniejące i tak naprawdę najważniejsze, czyli... To, po co do nas przyszedł, w czym chce, żeby, żeby mu pomóc, tak?
Dorota Bałko
Więc na początku jest ta rozmowa, no i wiadomo, jak sobie to wszystko przegadamy, ja już mam jakiś tam obraz powiedzmy tego człowieka, no bo wiadomo, jaki sobie tam możesz dwadzieścia minut zbudować, no ale coś tam już o nim wiesz. No więc zawsze wtedy po prostu już sobie wychodzimy na salę i no ćwiczymy, też nie lubię tego nazywać testami, no ale w zasadzie każde ćwiczenie też jest testem, więc ja już po prostu Robimy sobie takie najprostsze ćwiczenia, które naprawdę się składają...
Dagmara Mucha
Że patrzysz po prostu, jak ta osoba funkcjonuje, jak robi dany ruch na przykład, nie żeby zobaczyć.
Dorota Bałko
Tak, czyli po prostu składają się z jakichś najprostszych takich wzorców ruchowych typu przysiad, czyli po prostu siadam na bok, zawstaję, nie wiem, przeniesienie rąk nad głowę, naprawdę jakieś takie najprostsze ruchy, które już gdzieś tam mogą w jakiś sposób wykorzystane być naszą rozgrzewką do tego, co będziemy sobie robić dalej. No, a dla mnie też są właśnie jakąś informacją, jakimś rodzajem testu, żeby zobaczyć, gdzie ta osoba ma jakie... Jakieś na przykład braki zakresów ruchu, czy, czy nie wiem, jakieś inne rzeczy, które można tak na pierwszy rzut oka powiedzmy sobie gdzieś tam wyciągnąć. No i ja często po prostu przeprowadzam taki lekki, prosty trening.
Dorota Bałko
Często potem się na przykład pytam, jak trudny on dla niego był w skali tam od zera do dziesięć, jak bardzo się zmęczył, no bo to też mi dużo mówi o tym, jak kolejny plan ułożyć. No i generalnie potem sobie po prostu na koniec zawsze omawiamy to, co się wydarzyło. To, co zrobiliśmy po prostu i po prostu na koniec, no to ja już sobie raczej to robię po prostu gdzieś tam w domu czy osobno, że po prostu już sobie plan dla tej osoby ustalam. No i mniej więcej tak wygląda takie pierwsze spotkanie.
Dagmara Mucha
A powiedz mi, jak to wygląda z obciążeniami, że jest tak, że strasznie szybko zwiększasz te obciążenia, czy to zależy od człowieka, czy to po prostu też, no współprace z Ulem jest trochę inaczej. Jak to wygląda u ciebie? Tak typowo, jakbyś miała powiedzieć.
Dorota Bałko
Współpracę z bólem, no to wiadomo, na początku pomału, bo ja też jednak podchodzę do tego tak, że nie chcę tej osoby wystraszyć. Często jest tak, że jak rzucimy za dużo od razu, no to oni są tacy trochę przerażeni, Jezu, że ale jestem beznadziejny, bo nie daję rady, a dwa, że no czy ja w ogóle mogę tyle podnieść, bo nigdy nie dźwigam. Więc no wiadomo, że trzeba pomału, nigdy nie zaczynamy potocznie mówiąc z grubej rury, tak? Tylko po prostu po kolei od najprostszych naprawdę ruchów. Wiadomo, że to też zależy od przypadku, nie? No bo są takie osoby, które są całkowicie zdrowe i od razu mogą zrobić, nie wiem.
Dorota Bałko
względnie też mają poziom siły na przykład wyjściowy w miarę dobry i na przykład są od razu w stanie zrobić przysiad na przykład z handlą z przodu, nie wiem, piętnaście kilo. Ale są tacy ludzie, którzy wezmą, nie wiem, sześć i to jest dla nich po prostu już zabójcze prawie żadno, nie? Albo na przykład przy sześciu jest okej, a przy dziesięciu się już pojawia ból, więc wiemy, że nie możemy od razu rzucić tej dychy, nie? Więc naprawdę to jest bardzo pomału i też nikt się nie musi bać, że od razu będziemy mu kazać tutaj robić, nie wiem, martwy ciąg sto kilo, nie?
Dorota Bałko
Nie, tylko po prostu pomału, no, nikt od razu, że mu nie zbudowano i nikt od razu nie dźwiga takich ciężarów, ani nie podnosi nie wiadomo ile, ile kilo, więc no to po prostu tak jak ze wszystkim, nie, jak się uczysz języka czy czegokolwiek innego na instrumencie gry, innego sportu, no to to wszystko Wiesz, no, nie grasz od razu, wiesz, jak igas świątek w turniejach, jakiś tam, no, super by było, tylko ona też zaczyna od tego, że po prostu sobie odbija pewnie o ścianę, domyślam się, nie? Więc, no, jakby po prostu zawsze to jest pomału, te takie, jak to się po angielsku ładnie mówi, lubię to powiedzałem, Kobe i B-Steps, po prostu krok po kroczku. Do przodu.
Dagmara Mucha
To jest jakiś proces po prostu, nie?
Dorota Bałko
Tak, a po prostu jak widzimy, że ja widzę, czy też każdy z was, jak prowadzimy treningi, widzi, że po prostu da się więcej, że ta osoba z tym ciężarem się nie męczy, jest to dla niej proste, bólowo jest wszystko okej, no to po prostu zwiększamy ten ciężar, nie?
Dagmara Mucha
Też jest takie też oswajanie trochę ludzi z tym zwiększaniem ciężaru czasem, wiadomo, że do pewnego stopnia, ale też żeby, no na początku my też nie chcemy tych ludzi przestraszyć po prostu, żeby oni się też nie, nie bali zwiększenia tego ciężaru. No, dokładnie.
Dagmara Mucha
Ale na spokojnie i tak. Powoli raczej, nie?
Dorota Bałko
No, dlatego mówię właśnie, że też nie, nie chcemy właśnie tutaj nikogo też zniechęcać, bo myślę, że to też mogłoby być demotywujące, że ktoś przychodzi na pierwsze spotkanie, dostaje ileś tam kilo i nie daje rady. I sobie myśli, Jezu, no to bez sensu, po co ja tutaj będę przychodził i tak nie daję rady. Myślę, że... W większości przypadków nasza psychikaria także raczej jest takim wewnętrznym krytykiem i demotywatorem i mało osób jednak jest tak odpornych na to, żeby sobie powiedzieć, kurde jestem słaby, no to muszę przyjść i się poprawić. No raczej ludzie się demotywują wtedy, nie? Więc no jednak też trzeba pomału. Zatem też oni wtedy fajnie widzą ten progres, nie? Już zaczynaliśmy od szóstki na przykład, a teraz to z dwadzieścia, nie? I po prostu to wtedy fajnie widać, nie? Jak sobie radzi ta osoba.
Kamil Bucki
Siemanko, tutaj Kamil. Jestem fizjoterapeutą i trenerem w pracowni ruchu. Na co dzień pomagam ludziom pracować z bólem w ich ulubionych aktywnościach czy w życiu codziennym. Jeżeli ból do ciebie wraca i przeszkadza ci na co dzień, to znaczy, że potrzebujesz dobrego fizjoterapeuty. Także zapraszam cię do mnie na wizytę.
Dagmara Mucha
A powiedz mi, czy masz w głowie jakąś taką historię osoby, która przyszła do ciebie, bała się tego ruchu, może miała jakiś problem bólowy i która teraz jest na przykład w zupełnie innym miejscu, która inaczej teraz patrzy na ten ruch?
Dorota Bałko
Tak, właśnie dzisiaj rozmawiałam, bo akurat był na treningu. Michał pozwolił mi tutaj swoją historię, bo nawet mówiłam mu, że właśnie o nim myślę jako o takim przypadku, który można by było w tym temacie opowiedzieć, więc powiedział, że bardzo się cieszę, także myślę, że mogę tutaj śmiało powiedzieć o nim. No i on jeszcze do mnie przyszedł, naprawdę to już chyba było z cztery lata temu i jak go pamiętam na właśnie tym pierwszym spotkaniu, to on się bardzo bał też ruchu. Był już u kilku fizjo, Ale nie do końca mu to pomagało.
Dorota Bałko
Ja myślę, że już po tym czasie wiem czemu, bo głównie miał po prostu jakieś tam takie spotkania manualne, plus robił ćwiczenia, które były spoko dobrane według mnie, tylko no po prostu robiąc most biodrowy przez pół roku, wiadomo, że za dużo nie wskurasz po prostu, no nie? Więc pamiętam, że jak on do mnie trafił, to naprawdę bał się zrobić przysiadu i schylić. I ja nawet pamiętam swoją pierwszą myśl w mojej było, Jezu, co my zrobimy w ogóle tutaj na tym treningu, jak on się boli schylić, boli schylić, czy usiąść w ogóle, no nie? No to na czym my będziemy pracować, nie? Więc naprawdę zaczynaliśmy właśnie od takich typu mózg biodrowy, jedną, już potem naprawdę od takich najbardziej podstawowych ćwiczeń.
Dorota Bałko
No i właśnie Michała bolały plecy, dlatego pomyślałam o nim, bo on miał właśnie taki trochę niezdiagnozowany ten ból w tym odcinku lędźwiowym, ale no ma pracę taką biurową, siedzącą, więc... wiadomo, porusza się samochodem też po mieście, więc też pamiętam, że potem po prawie roku pojechał z rodziną za granicę, gdzie długo musiał prowadzić samochód i napisał mi z tych wakacji smsa, że pierwszy raz właśnie od dawna po jeździe tam na przykład dziesięciogodzinnej.
Dorota Bałko
To mógł wziąć dziewczynki i córki na ręce i po prostu pójść z nimi od razu w górę, że nie potrzebował tego czasu, że on wysiada, musi jeszcze się położyć, odpocząć, bo go wszystko boli, tylko po prostu był na tyle, no już można powiedzieć po prostu sprawny, że jak normalny człowiek wstał, wziął dzieci na ręce i poszli sobie jeszcze się przejść w góry. No i tak naprawdę myślę, że u niego chodziło tylko o dociążenie tych struktur, nie?
Dagmara Mucha
No teraz jak dzisiaj widziałam wasz trening, no to tam już był taki... Mocny trening dość.
Dorota Bałko
No tak, no jakby Michał teraz zupełnie się nie boi tego ruchu. Mam wrażenie, że też właśnie inaczej odbiera te sygnały bólowe, że jak ktoś go zaczyna boleć, to nie jest od razu tym taki przerażony, tylko...
Dagmara Mucha
Tylko już tu ci mówi ewentualnie, co do tego wiem.
Dorota Bałko
Tak, zgłasza i też staramy się to jakoś tam obserwować, bo czasem to jest po prostu, że coś go dzisiaj zaboli, a na drugi dzień na przykład w ogóle o tym nie pamiętamy, więc zależy też wiadomo od sytuacji, ale mam wrażenie, że też właśnie przez to, że ta też świadomość jego ciała mu się poprawia przez to, że ćwiczymy.
Dorota Bałko
różne, różne rzeczy, no to, no wiesz, no teraz robi martwy ciąg, przysiady, zakroki, no po prostu wszystko. Nie ma ćwiczenia, którego nie zrobi ze względu na ból, nie? No, więc myślę, że on jest takim fajnym przykładem, bo naprawdę on od takiej, bym powiedziała, fobii serio przed tym, żeby się schylić i usiąść, to, to naprawdę robi to teraz z obciążeniami i... I myślę, że jest fajną historią dla takich osób, żeby zobaczyć, że po prostu się da, tylko no to też jest jednak konsekwencja, on cały czas chodzi dwa razy w tygodniu, nie?
Dorota Bałko
No tak.
Dorota Bałko
I to nie ma, nie ma go, jak wiadomo, ma jakieś, nie wiem, wyjezdy z pracy, czy wakacje, czy tam jak jest chore, ale to nie jest taka osoba, która odwołuje, bo jej się nie chce, więc no jednak jest konsekwentny, no jednak to jest praca już ileś lat, więc to jest to, co też mówiliśmy na początku, że to nie trwa trzy miesiące, no nie?
Dagmara Mucha
Tak, to no fajnie było tak, że no trzy miesiące, no idźmy to robić formę życia i ta forma życia już trwa do końca, do końca, do końca.
Dorota Bałko
Tak, no też ten organizm się adaptuje do tego wysiłku, więc trzeba to cały czas gdzieś tam z tym ruszać, iść do przodu, nie? Więc nie można by było cały czas stać w miejscu, no bo to trochę było z tymi, tak jak robił te ćwiczenia na początku, nie? Dlaczego mu to nie pomagało? No bo po prostu to już było w pewnym momencie dla niego proste i nie wzmacniało gdzieś tam jego mięśni. Nie trzeba było właśnie to dociążyć, no nie? Więc myślę, że u niego głównie to zadziałało, że po prostu pomału duszyliśmy sobie do tego. Naprawdę chyba pierwsze cztery miesiące to nie robiliśmy w ogóle jakiś spektrum,
Dorota Bałko
No, nawet nie chcę tego nazywać spektakularnym ciężarem, tylko w ogóle bardzo lekkim ciężarem, no bo też właśnie Michał się trochę bał, a też chcieliśmy pomału zacząć, żeby nie przesadzić, więc naprawdę czy 4-5 miesięcy pierwsze to były takie lekkie ćwiczenia, już z obciążeniem, ale dosyć lekkimi. Ja tak pamiętam, że chyba dopiero po pół roku zaczęliśmy jakieś takie większe już ciężary brać, no ale on po prostu już właśnie był na to też przygotowany, nie? Także...
Dagmara Mucha
A powiedz mi, masz jakieś takie trzy zasady, które mogłabyś powiedzieć ludziom, którzy mają ból, a chcą zacząć się ruszać? Czy są takie jakieś rzeczy, na które bardziej byś im zwróciła u nich uwagę?
Dorota Bałko
Hmm.
Dagmara Mucha
Albo żeby zwracali u siebie uwagę w treningu?
Dorota Bałko
No, myślę, że pierwszą zasadą najważniejszą, którą ja bym powiedziała, no to jednak... No, nie kopiowanie właśnie tych treningów z internetu, czy tam od znajomych, nie? Wiadomo, że jeżeli ktoś jest zdrowy i nic mu nie jest i na przykład chce po prostu zacząć ćwiczyć, no to żeby spróbować, czy mu się w ogóle podoba na przykład i nie chce jeszcze, nie wiem, iść do trenera, no to, no to spoko, zrobisz ten trening z kolegą, który już chodzi tam pięć lat, no nie? No to to nie jest złe, ale generalnie nie kopiowałabym na dłuższą metę tych treningów, no bo właśnie one nie do każdego są dopasowane i najfajniej
Dorota Bałko
Pójść do kogoś, żeby sprawdził właśnie jak się ruszasz, co jest dla ciebie, co jest ci bardziej potrzebne, a co można na przykład sobie nadrobić później, no bo są też takie rzeczy, które są priorytetowe, nie, w pewnych przypadkach, więc myślę, że pierwsze to to, żeby nie... No, nie robić tego, co wszyscy. Chociaż wiadomo, te treningi niby to już się różniły, nie wiadomo jak, no nie? Bo my tutaj koła na nowo nie wymyślimy, no nie? Tylko...
Dagmara Mucha
No tak, nie wymyślimy jakichś skomplikowanych, nie wiem, mega ćwiczeń, nie? To nie jest czasami w ogóle potrzebne.
Dorota Bałko
No, dokładnie, bo jedna osoba będzie robiła przysiad i druga też będzie robiła przysiad, tylko na przykład obydwie te osoby mogą je robić z innych powodów, no nie? Więc jakby ćwiczenie... Finalnie jest to samo, ale na przykład powód wykonywania tego ćwiczenia może być na przykład zupełnie inny, nie? Bo na przykład u kogoś może być, nie wiem, głęboki przysiad, żeby też pod tym ciężarem na przykład sobie, nie wiem, i mobilizować biodro, i staw skokowy na przykład w tej, w tej gestii, a u kogoś może to być, no, najprostsza rzecz, czyli po prostu wzmocnienie na przykład czworogowego, nie? Więc jakby, no to są...
Dagmara Mucha
Po urazie kolana na przykład.
Dorota Bałko
Tak, więc to są jakby dwa różne powody, ale wykonujemy finalnie to samo ćwiczenie, więc to też trzeba wiedzieć trochę... Po co robimy to ćwiczenie, no nie? Więc to, że ja sobie zrobię przysiad, no to niekoniecznie będzie dobrym wyborem, albo inny rodzaj tego przysiadu na przykład byłby lepszy, nie? Czyli pierwsza rzecz, no to na pewno nie... Nie zgapianie tego z internetu albo z jakichś gotowców. Zwłaszcza, jeżeli ktoś ma jakieś bóle, no to tym bardziej, no bo mówię, że zdrowa osoba to jeszcze bym się zastanowiła lepszy jakiś ruch niż żaden według mnie, o ile jest właśnie bezpieczne.
Dagmara Mucha
Także zdrowa osoba nikogo nic nie boli, to jak są na Instagramie jakieś takie zestawy ćwiczeń, to ludzie sobie to może zrobić.
Dorota Bałko
Tak, jak niektórzy też reagują takimi najprostszymi ćwiczeniami, nie? Tam pokazywane, więc spoko, no ale jeżeli ktoś już ma jakieś bóle właśnie czy lędźwi, czy w piersiowym odcinku, czy nie wiem, kolan, bioder, cokolwiek. No to myślę, że fajnie by było nie robienie byle czego, no bo nie wiadomo właśnie, no to są właśnie też często te osoby, które przychodzą, nie? Czyli właśnie zrobiłem coś tam sneta i teraz jest na przykład gorzej, no bo zrobiłem to źle albo zrobiłem to, nie, nie dam coś innego, nie?
Dagmara Mucha
No, nie pod to, co jest przyczyną na przykład, nie?
Dorota Bałko
Tak, więc myślę, że to pierwsza rzecz, żeby też ktoś właśnie po prostu ocenił to, co ty potrzebujesz na ten moment najbardziej, no nie? Bo oczywiście do tych innych rzeczy potem można wrócić, jeżeli zaopiekujemy się tymi, tymi takimi, nazwijmy to, priorytetą. priorytetowymi sprawami. Myślę, że druga rzecz to też jednak taka, że w dzisiejszym świecie bardzo dużo osób No, na przykład bardzo popularne są triatlony. No i wiadomo, jak trengi na przykład do triathlonu wyglądają. To jest basen, rower, bieganie, jeszcze coś tam, coś tam i wszyscy po prostu...
Dagmara Mucha
Duża intensywność.
Dorota Bałko
Mój kolega robi to, mój kolega robi tamto i po prostu wszyscy twoi znajomi robią po prostu, nie wiem, 15 godzin tygodniowo ćwiczeń i ty sobie myślisz, kurde, no ja jak zrobię godzinę albo dwie, no to leszcz jestem, nie? Więc no też ja jednak wychodzę z założenia, że na początku... zwłaszcza, jeżeli długo się nie ruszałeś, nawet jeżeli jesteś zdrowy, ale długo się nie ruszałeś, albo masz jakieś takie właśnie, hmm, gdzieś tam jakieś występujące bóle, no to warto zacząć jednak według mnie, mniej, a lepiej, no nie? Czyli po prostu na spokojnie, nie rzucać się na głęboką wodę, bo też dużo osób by tak chciało od razu, nie? Gdzieś tam.
Dorota Bałko
żeby to ego jednak schować do kieszeni i wziąć właśnie ten mniejszy ciężar, zrobić ten jeden trening mniej, czyli żeby też nie czuć się po tej aktywności takim kompletnie zajechanym, takim rozbitym, no bo to też ma być powtarzalne. Jeżeli to będzie jedyne odczucie, jakie masz po treningu, no to nie wiem, czy to będzie na dłuższą metę, wiesz, powtarzalne dla człowieka, nie? No bo nikt nie chce się ciągle tak czuć, no nie? Więc myślę, że, że też to, żeby po prostu... Nie biec od razu, tylko zacząć od takiego powolnego rozbiegu, no nie, pomału.
Dorota Bałko
No i to, że jeżeli ktoś ćwiczy sam, albo na przykład tylko z trenerem, który, no na przykład tak jak ja, ja nie jestem fizjoterapeutką, więc często już jakby z doświadczenia mojego, no to czasem potrafię coś powiedzieć, co zrobić, ale jeżeli na przykład robimy coś i ten ból się nasila i ja na przykład już nie umiem też... pomóc, ani zobaczyć, co tam jest źle, no to po prostu pójść do fizjo, nie? Czyli po prostu udać się do kogoś, kto no już w taki medyczny sposób zbada, jak...
Dorota Bałko
jak to wszystko wygląda i czy coś tam się dzieje takiego poważniejszego, żeby wysłać na jakąś dalszą diagnostykę, albo poradzi na przykład, że okej, no to za dużo robiliśmy tego i spróbujcie to zrobić właśnie w taki sposób, nie?
Dagmara Mucha
Tak, czyli u nas po prostu przesyłanie, że tak powiem, siebie po zespole, nie?
Dorota Bałko
U nas to jest fajne, bo po prostu wysyłam do ciebie, do kolegi, do koleżanki i po prostu ta osoba już wraca i ja wszystko wiem i ona wszystko wie i po prostu sobie robimy, więc to jest jakby fajne, no ale jeżeli ktoś nie ma takiej możliwości, no to... Pójście, żeby się skonsultować i też nie, nie czekać tak super, aż będzie gorzej, nie? Bo jedna, jedna strona to jest ta, gdzie, co już powiedziałyśmy, że ludzie bardzo szybko reagują na taki nawet lekki dyskomfort i ból i się wycofują, ale druga strona medalu jest taka, że ludzie bardzo często, a przejdzie mi.
Dagmara Mucha
Tak, a przejdzie.
Dorota Bałko
A tutaj jeszcze dam radę, wcale tak mocno mnie nie boli, albo coś tam, coś tam, nie?
Dagmara Mucha
Tak, a potem przychodzą na terapię i pytam się, kiedy się ból zaczął, to jest, że a, no kilka miesięcy temu, nie?
Dorota Bałko
Tak, albo no po prostu jakby się ktoś wcześniej udał i skonsultował, to na przykład no ta praca, którą musi wykonać taka nazwijmy fizjoterapeutyczna, by pewnie była na przykład dużo mniejsza po prostu, no nie? Aż dużo szybciej by poszła, bo po prostu nie było to... na przykład w tak zaawansowanym stanie, no nie? Gdyby ktoś od razu, wiadomo, to też nie mówię do tego, że coś cię boli, to od razu masz iść do lekarza, żeby znowu nie, nie, nie wybrzmiało to jakoś tak opacznie, ale, hmm, ale myślę, że, że to, to będą takie trzy rzeczy, nie? Czyli po prostu iść do kogoś, kto oceni twój ruch, twoją postawę może, jeżeli trzeba będzie, no bo to też zależy, co, co tam, kto ma, każdy z nas jest inny. Dwa, żeby też,
Dorota Bałko
Nie przesadzać i trzy, nie ignorować też takich sygnałów, no, z ciała takich bólowych, no nie? Po prostu nie olewać tego.
Dagmara Mucha
Dobra.
Dagmara Mucha
Dziękuję Ci bardzo za rozmowę, za dzisiaj. I jeżeli Wy się boicie ruchu, boicie się zacząć zacząć aktywność fizycznej, to zapraszam Was serdecznie do Doroty na treningi. Lubię się też sportowcami, też jak najbardziej, żeby, żeby sobie pomóc z jakimiś problemami bólowymi. Link do umówienia konsultacji znajdziecie w bio.
Dagmara Mucha
Dziękuję bardzo.
Dorota Bałko
Dzięki.



