Ból, sztywność i przeskakiwanie w biodrze nie zawsze oznaczają poważne uszkodzenie. Dagmara Mucha i Dominika Groń wyjaśniają, skąd mogą brać się objawy i kiedy warto je skonsultować.
W skrócie
Rozmowa dotyczy bólu z boku biodra i w pachwinie, trzaskającego biodra, rolowania oraz pracy nad siłą i kontrolą ruchu. Zamiast zgadywać na podstawie jednego objawu, warto spojrzeć na cały obraz i aktualne możliwości ruchowe.
Co znajdziesz w odcinku
- czym może być trzaskające biodro
- dlaczego ból z boku biodra bywa mylony z rwą kulszową
- kiedy objawy wymagają konsultacji lekarskiej
- dlaczego samo rolowanie i rozciąganie nie zawsze pomaga
- jak siła i kontrola ruchu wspierają pracę nad biodrem
Dla kogo jest odcinek
Dla osób, którym biodro boli, przeskakuje albo ogranicza swobodny ruch, oraz dla tych, które obawiają się, że każdy taki objaw oznacza operację.
Umów pierwszą wizytę
Jeśli ból biodra utrzymuje się lub ogranicza ruch, umów pierwszą wizytę. Sprawdzimy możliwe przyczyny i dobierzemy dalsze postępowanie do Twojej sytuacji.
Transkrypcja odcinka
Pokaż pełną transkrypcję odcinka
Zazwyczaj to jest jedno słowo.
Endoproteza.
Jak przychodzą osoby na przykład po czterdziestym roku życia, to mają takie spojrzenie na temat, że dobra, boli mnie już biodro, no to z tym się już nic nie da zrobić. Jeśli nawet coś wyjdzie, jakieś zmiany strukturalne w tym rezonansie, to nie do końca musi to oznaczać, że ktoś będzie miał ból. Często to się w ogóle nie łączy.
Czasami jest tak, że ten ból z… Bok u biodra, to nie do końca jest to trzaskające biodro. Co tam jeszcze może być? Co tam, jakby, z czego ten ból może jeszcze wynikać?
No i z takiego bólu, jak przyszła do mnie, miała ból pięć na dziesięć, wyszłyśmy sobie do bólu aktualnie jeden na dziesięć. Często ludzie się boją tego ruchu, jak coś boli, a to jest często jedyne lekarstwo.
Hej, dzień dobry, tutaj Mariusz Pracowni Ruchu. Dzisiaj ze mną Dominika i porozmawiamy sobie o tych masach, które naprawdę potrafi uprzykrzyć życie, czyli mianowicie o bólu i o różnych konfliktach w stawie biodrowym. Powiedz mi, Dominika, tak w dwóch zdaniach, czym ty się zajmujesz w pracy?
Hej, ja jestem Dominika, terapeutka ruchowa i trenerka. Na co dzień pracuję z osobami z bólem. Staram się, żeby wyszły z tego bólu, żeby czuły się coraz lepiej. Pracuję z osobami, które tak naprawdę nie mają do czynienia z żadnym sportem, do sportsowców, do trójboistów siłowych. I jeśli chodzi o temat biodra, to to jest taka tematyka bliska mojemu sercu i staram się w nią kierować.
A powiedz mi do ciebie, jak przychodzą do ciebie osoby z problemami z biodrem, z jakimś, nie wiem, z jakimś konfliktem, z jakimś bólem, z jakimiś trzaskami, to, trzaskaniem, to czego ci ludzie najbardziej się boją?
Zazwyczaj to jest jedno słowo, endoproteza. Wydaje mi się, że część osób, Jeśli pojawia się już jakiś dyskomfort, ma wrażenie, że to jest od razu wyrok i że skończy się to jakimś dużymi obawiam zabiegiem. Dokładnie. A często tak nie jest. Ból to jest często sygnał od organizmu, który świadczy tylko i wyłącznie o tym, że może po prostu dojść do jakiegoś podrażnienia struktur, czy to kostne, czy to struktury mięśniowe. Natomiast też takim ciekawym zjawiskiem, które widzę, na pewno jest to, jak przychodzą osoby na przykład po 40. roku życia, to mają
Takie spojrzenie na temat, że dobra, boli mnie już biodro, no to z tym się już nic nie da zrobić. I często chodzą z tym bólem biodra i myślą, że tak już będzie do końca. Więc wydaje mi się, że to jest takie najbardziej charakterystyczne. Z kolei mamy na drugim biugiu osoby, które totalnie bagatelizują ten ból i myślą, że właśnie tak już będzie.
A jak byś miała powiedzieć o swojej pracy, jakie Mmm, jakie najczęściej mity słyszysz od tych ludzi odnośnie tego, tego biodra, tego bólu?
Właśnie najczęściej to jest to, co już też powiedziałam, czyli że jak ktoś boli, jak coś trzaska, to, to już jest zabieg, to jest entoproteza. Często też jest tak, że ludzie mylą różne objawy i na przykład jeśli pojawia się ból z boku biodra, to kojarzą go głównie na przykład z rwą kulszową, a warto powiedzieć, że często objawia się to trochę w innym miejscu.
Też wydaje mi się, że właśnie związane jest to głównie z różnymi badaniami obrazowymi. Ja nie jestem zwolenniczką tego, żeby robić rezonans profilaktycznie, natomiast zdarzają się takie osoby i potrafią przyjść z takim rezonansem i powiedzieć mam to, to i to, natomiast nie mieć żadnych objawów bólowych, więc trzeba na pewno podkreślić to, że jeśli Nawet coś wyjdzie, jakieś zmiany strukturalne w tym rezonansie, to nie do końca musi to oznaczać, że ktoś będzie miał ból. Często to się w ogóle nie łączy. To jest dobry przykład na podstawie lwy kulszowej. Czasem problem jest na jakimś innym poziomie, na rezonansie, a mamy inne objawy.
Więc wtedy trzeba szukać, trzeba diagnozować i pogłębiać dany problem.
Dobra, a powiedz mi, rozbijmy sobie te rzeczy tak trochę na na pewne punkty. Jakbyś miała powiedzieć Co to jest to trzaskające biodro? Bo gdzieś to się pojawia w internecie i jakby, jak możemy to odpisać?
Na pewno musimy rozróżnić traskające biodro na traskające biodro z przodu biodra, czyli w okolicach pachwiny i z boku biodra. Jeśli chodzi o przód biodra, no to zazwyczaj mówimy tutaj o takim traskającym biodrze wewnętrznie, które najczęściej jest związane z takim… Odczuciem trzaskania, często jest to słyszalne, właśnie z przodu biodra, przy pachwinie. Jest to głównie zauważalne w sytuacjach takich jak zgięcie biodra, jak wchodzenie po schodach, czasami zmienianie pozycji, na przykład jak ktoś staje z leżenia na plecach na bok.
A u kogo widzisz taką sytuację najczęściej?
No często to są osoby, które dużo siedzą, na przykład. lub uprawiają sporty wymagające takich dynamicznych wymachów albo też często jest to powiązane z brakiem kontroli samej miednicy, z pracy miednicy i warto tutaj powiedzieć taką typową definicję właśnie tego trzaskającego biodra. To jest tak naprawdę problem, który jest powiązany z mięśniem biodrowo-lędźwiowym, który często przeskakuje przez struktury kosne i często To jest tylko efekt taki słyszalny, odczuwalny, może być totalnie przyjemne, natomiast nie musi się to ani trochę wiązać z żadnym bólem.
Dobra, to powiedz mi, jakby bez takiego wchodzenia dokładnie w terapię, co mogłoby pomóc, co pomaga przy takim rodzaju akurat bólu?
Na pewno jeśli tu mówimy o pracy zginaczy, no to głównie skupienie się na nich, czyli muszą one dobrze pracować zarówno w rozciągnięciu, jak i w skróceniu, więc taka praca ekscentryczna na tych zginaczach. Ale też ogólnie, praca całej miednicy, czyli skupienie się na stabilizacji miednicy i poprawie często pracy tłowia, bo to też jest czasami kluczowe przy tych problemach.
A powiedz mi, bo tutaj mówimy o trzaskającym biodrze takim bardziej z przodu. Są jeszcze sytuacje, kiedy ludzie mówią, że Mają taki ból biodra, taki trzaskające biodro z boku. Jest taka sytuacja, jakby tutaj o co chodzi w tym bólu?
Tak, to też się pojawia. Często to są, ja to widzę najczęściej u biegaczy. Widzę też to u osób właśnie ze słabą kontrolą miednicy, tylko w tej płaszczyźnie czołowej, czyli na przykład przy jakichś wypadach, tego typu sytuacjach, albo z napiętym pasmem biodrowo-piszelowym, bo właśnie to biodro trzaskające zewnętrznie. Jest powiązane z tym, że znowu jakaś struktura ścięgnista, w tym przypadku na przykład pasmo biodrowo-piszczelowe lub ścięgna mięśni pośladkowych przeskakują przez krętarz większy.
I właśnie to jest zauważalne przy tego typu przyczynach.
Dobra. Krętarz większe to żeby widzieli.
Tak, kość z boku biodra.
Kość z boku biodra, tak?
Żeby było wiadome.
Dobra, ja powiedz mi, bo czasami jest tak, że ten ból z… bok u biodra, to nie do końca jest to trzaskające biodro, nie do końca to jest kwestia tych ścięgien, tego jakby odnośnie tego krętarza. Co tam jeszcze może być? Co tam jakby, z czego ten ból może jeszcze wynikać?
Warto to na pewno rozróżnić, że tak jak też wcześniej wspomniałam, może to być powiązane typowo z napięciem pasma biodrowo-pisztelowego, gdzie ja widzę, że najczęściej próbuje się to zaleczać rolowaniem. A rolowanie pasma biodrowo-piszelowego trochę graniczy z cudem, dlatego, że to nie jest typowo struktura mięśniowa, tylko bardziej włóknista, jest bardzo gruba i ona głównie odpowiada za stabilizację jej biodra z kolanem i przenosi siły od mięśni posiadkowych wielkich i od naprężacza.
Więc rolowanie często potrafi wywołać znowu te objawy bólowe, lepiej skupić się w tym przypadku na pracy takiej ogólnej, na znalezieniu deficytów. i wzmocnieniu obręczy miedniczej. Więc to jest taki jeden case, który na pewno można spotkać. Można też z takich charakterystycznych bóli z boku biodra, no to na przykład problem z kaletką samą przy krętarzu, gdzie ona może się zapalić i dawać takie objawy nocne.
A jakbyś miał powiedzieć, co to jest kaletka?
To jest taka struktura, która po części amortyzuje, jest taką poduszką, która zmniejsza tarcie pomiędzy różnymi strukturami. Czy to ścięgnistymi, czy właśnie bardziej włóknistymi.
Dobrze, a powiedz mi, czasami, czy zdarza Ci się, że osoby na przykład boli ich biodro z boku i od razu mówią, że to jest jakaś rwa?
Tak, zdarza się, to jest właśnie takie często mylenie objawów. Owszem, są sytuacje, w których taka typowa rwa może gdzieś tam przenikać przez tą, przez ten krętacz, przez te okolice, jednak jest to, że dosyć rzadkie. I warto powiedzieć, że rwa kulszowa raczej objawia się problemem od odcinka lędźwiowego, od pośladka i to są rejony, które świadczyłyby o tym problemie. Poza tym Diagnostyka też jest tutaj dużo szersza, więc bez kontekstu nie można zbyt wiele powiedzieć.
Dobra. A powiedzmy jeszcze, bo tak, mamy jakby ból z, znaczy w sumie z przodu trzaskające biodro to gdzieś, czy to jest to samo co ból w pachwinie, czy ból w pachwinie to jest jeszcze coś innego?
Trzeba to na pewno rozróżnić. Przy bólu w pachwinie nie musi być takiego efektu słyszalnego, natomiast to często jest problem o podłożu różnym. Dlatego, że ból w pachwinie może wiązać się bólem związanym z przywodzicielami, z mięśniem biodrowo-lędźwiowym, czyli to po części by się łączyło trochę z tym trzaskającym biodrem. Natomiast na pewno trzeba to rozróżnić z samym kanałem pachwinowym, zespojeniem łonowym. oraz typowo zestawem biodrowym. I to na pewno trzeba rozróżnić. Też muszę tu na pewno dodać, że diagnostyka często bólu pachwiny jest trudna.
Jeśli źle zdiagnozujemy, no to raczej osoba nie będzie widzieć poprawy po prostu.
Okej, a powiedz mi, jakie są takie typowe objawy, jeżeli ktoś do ciebie przychodzi i są takie typowe objawy, które nakierowują cię, że to rzeczywiście może być ten staw biodrowy, że to rzeczywiście są… Problemy wynikające ze stału biodrowego. Co tam się u tych ludzi pojawia najczęściej?
Najczęściej jest to ból w takim głębokim zgięciu. Jeszcze jak dodamy do tego przywiedzenie, rotację wewnętrzną, to może to wywołać bardzo silne dolegliwości bólowe.
Czyli głębokim zdjęciu, czyli sytuacja, że co ci ludzie na przykład robią, gdzie ten ból widzą, że nie wiem… Sięgają po coś, czy.
Na przykład przy kłócaniu głębokim, to może być takie, to jest taki moment, w którym oni opisują takie głębokie kłucie wewnątrz stawu. To raczej nie jest mniej powierzchowne, tylko takie dosyć głębokie, punktowe. To jest takie dosyć charakterystyczne. Czasami jest to też ból, który pojawia się, na przykład noga zostaje z tyłu i rotuje się nam samo biodro.
Czyli wpadanie do auta, coś takiego, jakieś takie sytuacje, nie?
Śności z na codziennego jak najbardziej mogą odtwarzać te dolegliwości.
A czy przy stawie biodrowym jest czasami takie uczucie blokowania tego biodra?
Tak. Mogą odczuwać to blokowanie w różnych zakresach, w zależności od przypadku.
I też charakterystycznym objawem, jeśli mówimy już o stawie biodrowym typowo, no to jest takie odczucie sztywności. I tu mówiąc o stawie biodrowym, bo też tego jeszcze nie poruszyłyśmy, jest coś takiego jak konflikt udowo-panewkowy, który jest dosyć często…
wydaje mi się poruszanym tematem i jeśli osoby przychodzą z biodrem, to oni już myślą, że mają coś takiego.
Okej, a jakbyś miała powiedzieć ze swojego doświadczenia, u jakich osób najczęściej się ten konflikt udowo-panewkowy pojawia?
Są to osoby, które często mogą przyjmować pozycje po prostu siedzące przez całe dnie. Są to na przykład osoby aktywne, uprawiające sporty. Ja tu też mogę powiedzieć właśnie, które
bardzo obciążają zgięcie biodra, czyli na przykład robienie, jak to u mnie wygląda, mogłoby w jakimś stopniu, jeśli w ogóle ktoś ma jakieś predyspozycje do tego, powodować dolegliwości bólowe, ale to nie jest tak, że musi, bo to też trzeba podkreślić.
Cześć, tu Dorota. Na co dzień pracuję z bardzo różnorodnym gronem osób, ale dzięki mojej przeszłości w gimnastyce przykładam dużą uwagę do kontroli i techniki ruchu. Jeśli też jest to dla Ciebie ważne, to zapraszam do mnie na treningi.
Dobra, a powiedz mi, jeżeli chodzi o ten staw biodrowy,
Są sytuacje takie, że ludzie mają problem z tym biodrem, mają bardzo, bardzo ograniczone zakresy, albo wręcz przeciwnie, mają ból tego biodra, ale te zakresy mają wręcz takie, no hiper, są bardziej hipermobilni?
I jak to wygląda? Czy to się, czy to się jakoś wiąże, że jest więcej osób tych, które są, które mają ograniczone zakresy, czy więcej osób, które są po prostu bardziej ruchome i gdzie ten ból jest ewentualnie większy?
Ja myślę, że tu właśnie trzeba to rozróżnić na takie dwie rzeczy, czyli to, co powiedziałaś, że są osoby, które mają ograniczony zakres ruchu, czyli często spotykane, zabetonowane biodra, ale są też osoby, które mają bardzo duże zakresy ruchów, często takie nadnormalne, że tak powiem. I u tych osób, które mają ograniczony zakres ruchu, może to być po prostu związane z brakiem aktywności lub z jakąś aktywnością fizyczną, ale tylko w specyficznym, na przykład w specyficznej płaszczyźnie ruchu, czyli mało różnorodne.
Albo te ograniczone zakresy ruchu, one mogą też wynikać z jakiejś operacji, jakichś urazów, nie? Że po takich operacjach też… coś tam się, ten ruch się ogranicza.
Tak, dokładnie.
Jakiś ruch w stawie biodrowym.
Ciało się też często broni, więc często ten zakres może być mniejszy. Natomiast u tego typu osób skupiamy się na zwiększeniu zakresu ruchów, jeśli trzeba, bo też trzeba podkreślić, że nie zawsze jest to konieczne. Natomiast jeśli komuś to przeszkadza i jest to kluczowe w poprawie, no to skupiłabym się na tym i tu raczej mówimy właśnie o poprawie zakresu i nauce takiej kontroli w tym nowym zakresie. Bo często mamy większy zakres, ale brutaly dla kontroli. I właśnie to jest temat, który dotyczy osób hipermobilnych.
Okej.
To są na przykład tancerze, baletnice, osoby, które mają naprawdę elastyczne stawy.
Ale nie mają tej kontroli w każdym tym zakresie, tak?
Często trzeba tą kontrolę dopiero zbudować, obudować też mięśniowo, żeby ta siła i kontrola była, bo potem one, te osoby też mogą lepiej wykorzystać ten zakres na przykład w swoim sporcie.
Czyli tak naprawdę nie może być tak, że ktoś ma tylko siłę, czy tylko tą elastyczność, tylko jakby to się musi wszystko równoważyć, nie? Że musi być i siła, i kontrola. w każdym, każdym zakresie, żeby ten, żeby to biodro było jak najbardziej sprawne.
I takie mobilne, nie skupiałabym się tu raczej na takim rozciąganiu, bo to nie o to czasem chodzi, bo trzeba na pewno rozróżnić temat rozciągania, a takiego typowego mobility. To jest różnica. Dla mnie mobility to jest kontrola i też siła.
A nie takie rozciąganie na siłę, nie? Dobrze, a powiedz mi, jeżeli ktoś na przykład…
przychodzi do ciebie, ma jakiś, ma jakiś problem bólowy z biodrem, nie wiemy do końca, hmm, co to jest, to kiedy ten ruch jest okej, a kiedy, co, kiedy są jakieś czerwone, kiedy jest jakieś czerwone światło, że nie możemy, nie możemy tego, tego, tego ruszać. Czy jest coś takiego?
Tak, ja ogólnie jestem dużą zwolenniczką ruchu, też głównie tak pracuję, dlatego uważam, że dobrze dobrany ruch jest tak naprawdę dla większości osób. Są wyjątki, natomiast uważam, że dobrze dobrana terapia pod każdą osobę, no naprawdę może poprawić stan.
Po prostu przy takim dobrym poprowadzeniu kogoś, nie? Przy tym, że my wiemy, co robić.
Dobrze jest zdiagnozowany, mamy zaplanowane wszystko, zapisane i my ten proces cały czas… Czy adaptujemy, bo na przykład trzeba też to powiedzieć, że czasem może być po prostu gorzej. Raczej progres wygląda mniej więcej tak, jest z taką sinusoidą, więc te takie zaostrzenia mogą występować. Natomiast właśnie powiedziałabym, że ten ruch mimo wszystko jest dobry. Szczególnie w przypadkach przewlekłych, jeśli to są bóle, które są dla nas takie znane, takie nieostre, to na pewno kierowałabym się w terapię ruchową.
Myślę, że tu też istotne jest to, że jeśli nawet pojawia się już takie trzaskanie w biodrze, ale nie ma bólu, no to też nie kierowałabym tej osoby na dalszą diagnostykę, jeśli to jest jedyny objaw. Możemy spróbować najpierw zachowawczo, jeśli to nam nie będzie szło, no to wtedy bym myślała, może coś przeoczyłam, bo też czasami tak bywa.
Dobra, a powiedz mi, jakbyś miała tak wymienić takie rzeczywiście takie czerwone flagi, które
które masz w głowie i jak to się pojawi, to mówisz, dobra, no, najpierw diagnostyka, najpierw lekarz, bo chcę dokładnie wiedzieć, co to jest, nie? Że, że lepiej nie, że lepiej po prostu sobie to odesłać na reżycję do lekarza i mieć taką pewność, żeby to potwierdzić badaniem obrazowym.
Są takie sytuacje, to jest na pewno jakiś uraz. Ostry uraz, ostre kłucie, które pojawią się nagle przy jakimś wypadku. No to jest na pewno taka pierwsza rzecz, gdzie ty osobę po prostu odsyłasz. Drugim takim red flagiem jest ból nocny. Tylko warto rozróżnić ból nocny a ból nocny, dlatego, że mówiłyśmy o bólu z boku biodra. Może się pojawiać przy tym ból nocny, jak leżymy na tym boku, natomiast jeśli zmienimy pozycję, to jesteśmy w stanie zasnąć. A teraz o red flagach mówię o bólu takim, który nie mija, który nie pozwala nam spać, który nas wybudza.
To są takie sytuacje, które raczej, jeśli parę tych objawów się pojawia, to myślę, żebym kogoś po prostu odesłała najpierw dla własnego świętego spokoju i dla bezpieczeństwa przede wszystkim tej drugiej osoby.
A są jeszcze jakieś takie rzeczy typu może jakieś promieniowanie gdzieś albo jakieś takie, nie wiem, no gorączka to jest raczej logiczne, że jak jest ból gorączka, no to raczej… To już odsyłasz do lekarza też, nie?
Tak, gorączka, infekcja połączona właśnie z tymi objawami typu, nie wiem, uraz albo właśnie ból nocny, to są sytuacje na pewno, gdzie bym kogoś odesłała. Też jeśli pojawia się takie ostre rwanie, na przykład promieniowanie gdzieś od pachwiny do uda, no to to jest raczej sytuacja, w której nie kierujesz się w stronę terapii ruchowej najpierw, raczej chcesz najpierw to sprawdzić.
Takie promieniowanie, promieniowanie raczej takie nagłe, nie? Że to jest, że pojawiło się na przykład. Mhm, na przykład.
A powiedz mi, masz jakąś taką historię, która związana była u twojego klienta właśnie z, z biodrem, z jakimś urazem i jak ta praca wyglądała, co tam cię, co tam cię zaskoczyło, co tam się, że tak powiem, z czego się cieszyłaś tej twojej pracy? Jak to wyglądało?
To mam taki dosyć świeży temat. Dziewczyna do mnie przyszła w styczniu i trafiła do mnie właśnie głównie z bólem biodra.
Też, co ciekawe, wcześniej pojawił się najpierw uraz stopy, później dopiero wyniknęło z tego biodro i utrzymuje się do teraz. Natomiast jest to taki ból właśnie w pachwinie, który pojawiał się w głębokim zgięciu. Ona też całe dni po prostu siedziała w pracy. I wszystkie te, ta diagnostyka wskazywała ku problemowi związanemu z przywodzicielami.
Okej.
I też takie postępowanie wprowadziłam, czyli zaczęłyśmy sobie ogólnie nadpracy, nad stabilizacją miednicy. Ona też miała lekki problem z wyczuciem pośladków, więc wprowadziłyśmy sobie dużo wyprostu, właśnie pracy takie izolowane na przywodzicielach, ale raczej w tej pracy skupiasz się tak całościowo na tym organizmie, nie izolowanie na jednym mięśniu. Bo chcesz, żeby to wszystko razem pracowało. No i z takiego bólu, jak przyszła do mnie, miała ból 5 na 10.
Wyszłyśmy sobie do bólu aktualnie 1 na 10, bo też nie będę mydlić oczu. Minęły dopiero dwa miesiące, ale progres jest bardzo fajny i ona też jest zadowolona. Mniej bólu czuje na co dzień. Też bardzo ważna w tego typu sytuacjach jest edukacja, gdzie na przykład, jeśli ona siedziała przez 8 godzin cały czas w pracy, No to niech spróbuje wstać co godzinę.
Okej, bo to była osoba, która jakoś nie, nie trenowała, okej, dobra.
Nie, nie, nie, taka raczej mniej aktywna, natomiast właśnie głównie do mnie przyszła, żeby zacząć tą aktywność fizyczną i cały czas teraz ćwiczy, czuje się coraz lepiej, ale właśnie takie małe rzeczy cieszą. No i idziemy dalej w stronę tego progresu, żeby tego bólu w ogóle nie było. Także myślę, że to jest taki…
A czy tam ją wysyłałaś na jakieś badania obrazowe, czy tam akurat to nie było potrzebne?
Akurat w tym przypadku to nie było potrzebne. Jeśli ten proces by nie szedł, ja też z nią rozmawiałam na ten temat, to odesłałabym ją dalej.
Okej, dobra. A powiedz mi, czy masz jakieś takie trzy zasady, które byś dała komuś, kto chce zacząć trenować, kto trenuje, a zaczął go boleć biodro? Czy są jakieś takie trzy zasady? Co ta osoba może robić, albo na co powinna zwracać uwagę, albo czym się powinna kierować?
Myślę, że taką podstawową zasadą na pewno jest to, aby dobrze zdiagnozować dany problem. Dlatego, że często osoby są źle zdiagnozowane, przez co ten problem toczy się za nimi i cały czas się ciągnie bez poprawy. I to jest frustrujące, bo jeśli ciebie coś boli, no to chcesz, żeby było lepiej.
Tak, żeby wiedziała, co boli.
Wiesz, i często to są osoby z bólem biodra, które chodzą po specjalistach różnych. I byłam u dwóch fizjoterapeutów, pomogła na chwilę i to tyle. I to jest właśnie często związane z tym, że nie było dobrze po prostu zdiagnozowane.
Tak, albo nie było dobrze poprowadzone, to sprogresowane i tak dalej.
Dobra, to była pierwsza rzecz. Jakby na jakie rzeczy te osoby powinny jeszcze zwracać uwagę? Jak na przykład mają jakieś takie te zabetonowane biodra, to na co powinny zwracać uwagę?
Myślę, że tutaj najważniejszym tematem jest… To, żeby się nie bać ruchu. Ruch jest bezpieczny, tylko w odpowiednich dawkach. Jeśli dobrze dostosujesz terapię do danej osoby, no to ona będzie widzieć efekt, będzie się cieszyć, będzie widzieć progres i my też będziemy zadowoleni jako specjaliści.
Więc myślę, że tutaj takie, nie chcę mówić, namawianie do ruchu, ale jednak uważam, że często ludzie się boją tego ruchu, jak coś boli, a to jest często jedyne lekarstwo.
Tak, że boją się, żeby sobie czegoś nie, nie zrobić, nie pogorszyć, a często jest tak, że odpowiedni, niedobrany ten ruch może tylko pomóc tak naprawdę, nie? Wiadomo, że tak jak powiedziałaś, że są różne, że ta terapia to super by było, jakby to wyglądało u wszystkich, tak, że jest terapia, idziemy do góry tylko i są tylko, tylko jest poprawa, no ale często to wygląda jak taka sinusoida i no i my dążymy do tego, żeby to było powoli wszystko szło w stronę, szło w stronę progresu. No, ale czasami to tak nie wygląda i czasami są momenty takie, że może być chwilę gorzej, potem, żeby było lepiej, nie?
Dobra, a jakbyś miała powiedzieć, na co ci ludzie powinni bardziej zwrócić uwagę? Właśnie na siłę, czy na jednak mobilność tego biodra?
Myślę, że to jest trochę po środku. Na pewno nie skupiałabym się na rozciąganiu, bo widzę, że jak ktoś ma problem z biodrem, To, to od razu wchodzi jakiś couch stretch, jakieś rozciąganie, takie, nie chcę powiedzieć chamskie, ale trochę często tak to wygląda. Więc wchodzenie w takie skrajne zakresy lubi zaostrzeć te objawy. Więc częściowo, jeśli na przykład odzyskamy jakiś zakres ruchu, no to chcemy mieć nim kontrolę. Więc ta siła biodra, jak i mobilność jest bardzo ważna. Natomiast znowu wszystko jest bardzo indywidualne i na pewno to nie jest tak, że przepisywałabym każdemu to konkretne ćwiczenie.
Bo różnie jest po prostu.
Różnie jest. Dla każdego może pasować, może czasami być tak, że dla trzech osób pasuje to samo, a może być, że zupełnie jest inna, inna ta droga terapeutyczna.
Dobrze, także jeśli Twoje biodro daje o sobie, znajdź od dłuższego czasu. Zapraszam Cię serdecznie na diagnostykę do Dominiki. I zapraszam do umówienia konsultacji w linku w bio. Dziękuję bardzo.
Cześć.
Cześć. Do zobaczenia.






