Brak bólu po kontuzji nie zawsze oznacza pełną gotowość do treningu. Wiktor Podhajski i Krzysztof Godzina wyjaśniają, jak wygląda przejście od rehabilitacji do pełnej sprawności.
W skrócie
Rozmowa porządkuje różnicę między celem rehabilitacji a celem treningu. Prowadzący omawiają stopniowanie obciążenia, ocenę gotowości i częsty błąd polegający na zbyt szybkim powrocie do wszystkiego naraz.
Co znajdziesz w odcinku
- czym różni się cel rehabilitacji od celu treningu
- dlaczego brak bólu to za mało, by ocenić gotowość
- jak stopniować obciążenie po urazie
- co może się stać przy zbyt szybkim powrocie
- jak łączyć fizjoterapię z przygotowaniem motorycznym
Dla kogo jest odcinek
Dla osób wracających do sportu po urazie lub operacji oraz dla tych, które nie wiedzą, kiedy zakończyć rehabilitację i rozpocząć normalny trening.
Umów pierwszą wizytę
Jeśli wracasz do aktywności po kontuzji i nie wiesz, czy organizm jest już gotowy, umów pierwszą wizytę. Sprawdzimy aktualne możliwości i zaplanujemy kolejne etapy.
Transkrypcja odcinka
Pokaż pełną transkrypcję odcinka
31 Rehabilitacja czy trening Jak bezpiecznie wrócić do pełnej sprawności po urazie.m4a
Krzysztof Godzina
Najważniejszą różnicą jest cel, czyli to, co chcemy osiągnąć. W przypadku rehabilitacji będzie to zazwyczaj powrót do sprawności, pozbycie się bólu.
Bardzo często jest szósty miesiąc, pacjentów z reguły kolano nie boli. Super, nie boli, mogę działać, mogę robić wszystko. Bardzo często skutki takiego podejścia są dosyć opłakane.
Krzysztof Godzina
Brak bólu nie jest tutaj takim… wyznacznikiem gotowości do treningu. Daje to takie złudne wrażenie gotowości, a później niestety kontuzja powraca.
Przeciążenie, jeżeli będzie za dużo bodźca, jak i niedociążenie, no może jednak zaowocować właśnie wystąpieniem jakiejś patologii.
Cześć, witam Was bardzo w kolejnym odcinku podcastu Pracowni Ruchu. Nazywam się Wiktor Podhajski, być może mieliście już okazję coś ze mną obejrzeć. Dzisiaj moim gościem jest mój kolega Krzysztof Godzina. Witaj Krzysztof. Krzysztof jest u nas fizjoterapeutą, trenerem medycznym.
Na co dzień specjalizuje się właśnie w pracy ruchowej z pacjentami. Dzisiaj tematyką naszego podcastu będzie odwieczne pytanie.
Czym różni się rehabilitacja od treningu? No bo dla wielu osób może być bardzo duża granica, utożsamiając to z klasycznym podejściem.
fizykoterapia, kinezyterapia, no ale na dobrą sprawę spróbujemy sobie to rozgraniczyć, a być może nawet połączyć.
Dlatego, Krzysztof, no właśnie.
Pierwsze moje pytanie do Ciebie, a w zasadzie spróbujmy rozwiać takie hasło. Trening a rehabilitacja i gdzie najczęściej są te różnice, które nurtują wiele osób? Jak możemy to rozróżnić?
SPEAKER_3
Mm-hmm.
Krzysztof Godzina
Generalnie najważniejszą różnicą jest cel, czyli to, co chcemy osiągnąć. W przypadku rehabilitacji będzie to zazwyczaj… Powrót do sprawności, pozbycie się bólu, odzyskanie jakiejś czynności funkcjonalnej. A w przypadku treningu to jednak stawiamy tutaj na zdolności motoryczne, na poprawę siły, wydolności, szybkości czy wytrzymałości. Także to jest ta podstawowa różnica.
Czyli takimi ogólnymi hasłami moglibyśmy nazwać rehab jako pracę w kontekście pozbycia się bólu, odzyskania utraconej funkcji, a jeżeli chodzi o trening, no to byłby po prostu krew pod łzy i zwiększenie zdolności wysiłkowych i motorycznych naszego ciała, tak? Dobrze to rozumiem.
Krzysztof Godzina
Zgadza się. Aczkolwiek w rehabie też krew, pot i łzy mogą wystąpić, gdy praca jest nastawiona po prostu na… Praca jest mocna i progres musi być, więc ta intensywność też w rehabie powinna się zwiększać.
To jest chyba najczęstszy błąd. w kontekście samej strategii działania, no bo cel jest nieco inny i odpowiednia strategia też powinna być do tego dobrana, ale… Myślę, że rehab na pewnych etapach to już nie tylko jest mizianie, głaskanie i taka bardzo, bardzo delikatna praca, jeżeli chodzi o intensywność. Myślę, że to chyba w pewnym momencie jednak powinno być dosyć bardziej intensywne.
Krzysztof Godzina
Tak, zgadzam się zdecydowanie. Nie możemy stać w miejscu. Potrzebne jest stopniowe obciążanie. Dodawanie jednak… też utrudnianie tego rehabu. Oczywiście wszystko musi odbywać się pod okiem właśnie fizjo i gdzieś musi być obserwacja tych objawów, które towarzyszą, nie chcemy gdzieś pracować tutaj w bólu. Jedyne co, to możemy dopuścić ten ból do 3 na 10, ale generalnie staramy się pracować gdzieś obok bólu, a nie w bólu.
SPEAKER_3
Mm-hmm.
W sytuacji, kiedy ten ból już przestanie nam dokuczać, mamy zdecydowane obniżenie tych dolegliwości bólowych. stricte, no to czy możemy założyć, że już jest zielone światło, żebyśmy tak płynnie sobie przeszli w trening? Czy jak powinniśmy do tego podejść w kontekście gdzie leży ta granica i ewentualnie co powinno być spełnione, żebyśmy mogli właśnie nazwać już to przejście jako trening. Mm-hmm.
Krzysztof Godzina
Na pewno brak bólu nie jest tutaj takim wyznacznikiem gotowości do treningu. Potrzebujemy na pewno odzyskać też pełen zakres ruchomości. sprawdzić też na przykład różnice w obu kończynach specjalnymi testami i sprawdzić, czy na przykład różnica… sile jest już akceptowalna przez nas, ona powinna wynosić do 10%. No i cóż, no generalnie tutaj te testy diagnostyczne powinny nam dać zielone światło, a nie… subiektywne odczucie. Fakt, że już nie ma bólu, to już mogę wszystko.
z chłopakami we wcześniejszych odcinkach poruszaliśmy ten temat, że bardzo często rzeczywiście pacjenci dostają skrzydełek na zasadzie po uszkodzeniu chociażby więzadła krzyżowego przed niego, o czym rozmawiałem z Tomkiem. Bardzo często jest szósty miesiąc, pacjentów z reguły kolanu nie boli, a nagle im się wydaje, że okej, super, nie boli, mogę działać, mogę robić wszystko i bardzo często skutki takiego podejścia są dosyć opłakane, więc tutaj właśnie jest to, o czym powiedziałeś.
Krzysztof Godzina
Jasne, daje to takie złudne wrażenie gotowości, a później niestety kontuzja powraca i od nowa musimy mierzyć się jeszcze raz z tym rehabem. No i ten powrót znacznie się wydłuża.
Czyli po prostu pewne kryteria w kontekście testów diagnostycznych powinny zostać spełnione. Oczywiście testów dostosowanych bezpośrednio do danego urazu czy danej dysfunkcji.
Krzysztof Godzina
Zgadza się, to jest konieczne. Mm-hmm.
Okej, no a dlaczego też tak jest, że… W pewnym momencie, no bo generalnie my cały czas tutaj mówimy o tym, że ruch to zdrowie, ale dlaczego jest tak, że w pewnym momencie… Te ćwiczenia rehabilitacyjne, czyli nazwijmy je ćwiczeniami raczej niskiej intensywności, w bezpiecznych zakresach, w pracy bez bólu. Dlaczego one przestają być efektywne w ogóle? Dlaczego one w pewnym momencie przestają cokolwiek zmieniać?
Krzysztof Godzina
Mm-hmm.
Krzysztof Godzina
Następuje adaptacja tkanek do obciążenia, więc…
Czyli poniekąd my do tego dążymy, bo jeżeli chodzi o rehab, tak jak też poruszaliśmy tematy historii przeciążeniowych, chociażby w kolanach czy w innych stawach, no to bazuje to na ciągłym dążeniu do tej adaptacji.
Krzysztof Godzina
Tak, aczkolwiek ważne jest, żeby jednak był ten bodziec progresywny. Nastąpiło to właśnie progresywne przeciążanie tkanek. aby nie nastąpił zastój. Nie możemy, powiedzmy, przez kilka miesięcy wykonywać jednego i tego samego ćwiczenia, ponieważ tkanki przyzwyczają się, nie będzie to dla nich żadnym wyzwaniem, nie będzie nastąpiła przebudowa. No i będziemy stali po prostu w miejscu. No a nie chcemy tego. Chcemy gdzieś tam progresować, zwiększyć. zwiększać tą sprawność. Tak, tak bym mógł to opowiedzieć.
Czyli stopniowo, stopniowo właśnie wrócimy do tego, że na pewnym momencie jest koniec rehabu. czyli tej powiedzmy niższej intensywności lub zmienia się troszkę ten cel i musimy cały czas przejść do przodu, postępować.
Krzysztof Godzina
momencie gdzieś musi przejść to już w trening, żeby te efekty mogły być długotrwałe i gdzieś byśmy mogli dłużej cieszyć się tą sprawą. pewnością, ponieważ gdy przestaniemy trenować, ćwiczyć, gdzieś może być tendencja do po prostu powrotu do tego stanu wyjściowego tych tkanek. Te tkanki znowu nie będą gotowe na obciążenie, więc to jest długofalowy proces.
Tak, o tym też z Tomkiem rozmawialiśmy, że zarówno przeciążenie, jeżeli będzie za dużo bodźca, jak i niedociążenie, no może jednak zaowocować właśnie wystąpieniem jakiejś patologii i to chyba bardzo ładnie obrazuje sytuację, kiedy mamy osobę aktywną przez wiele, wiele lat, która ma wysoki poziom adaptacji tkanek. I często ci ludzie, przestając się ruszać na przykład ze względu, no, przeróżnych sytuacji, jakie mogą mieć miejsce w życiu, nagle przestają się ruszać, wciąż mając przeświadczenie, że są bardzo sprawni i tak dalej, i nagle zaczyna boleć. Boleć to, boleć tamto, ale skąd? Przecież jestem sprawny. Да. No, ale to właśnie chyba dobrze to podsumowuję.
kwestie obniżenia zdolności adaptacyjnych.
Krzysztof Godzina
Też to, co właśnie powiedziałeś, można podsumować, że to, czego nie używamy, to nam zanika po prostu. I dlatego ważne jest jednak cały czas tego używać, a najlepiej progresować w używaniu tego, dokładać tych bodźców dla ciała.
Угу, буквально так. Окей, эээ… I powiedz mi, tak stricte jakbyśmy już się mieli zagłębić w te parametry, no to najważniejsze różnice, gdzie szukać tych najważniejszych różnic pomiędzy rehabem a treningiem? Jakbyśmy mieli sobie dwie tabelki zrobić, to jakbyś mógł nakreślić te różnice.
Krzysztof Godzina
Jasne. No więc jeżeli chodzi o rehab, to jest właśnie stopniowy powrót do funkcji, stopniowe zmniejszanie, pozbywanie się bólu, stopniowe też odzyskiwanie tej sprawności funkcjonalnej, potrzebnej nam w codziennym życiu.
No i tutaj byśmy rozumieli pewnie zakresy ruchu, jakąś bazową siłę mięśniową.
Krzysztof Godzina
Zgadza się. Tak jest. No a jeżeli chodzi o trening? no to już chcemy czegoś więcej, chcemy dokładać, czy właśnie tutaj rozwijać te podstawowe zdolności, czyli budować siłę, budować szybkość, wytrzymanie. małość, też zdolność obciążania w różnych takich niestandardowych pozycjach stawów. Tak, żebyśmy po prostu byli… Нууум.
Krzysztof Godzina
jak to powiedzieć, holistycznie sprawniej, ale dostosowanie do takich większych obciążeń, takich, które gdzieś mogą się nam przydać w różnych naszych aktywnościach czy sportach. Generalnie też ten trening kojarzy nam się ze sportem, ale on też jest potrzebny, można powiedzieć, zwykłemu Kowalskiemu.
Tak, tutaj też oczywiście trzeba by rozgraniczyć, jeżeli mamy do czynienia z osobą, która nie wykonuje aktywności sportowej, troszkę inaczej będzie wyglądał cały proces, niż u osoby, która jest bardzo aktywna, tudzież jest sportowcem. Wymagania jednak są trochę inne, aczkolwiek fajnie, że to podkreśliłeś, że nawet u typowej osoby, jak to nazywamy kolokwialnie, u Kowalskiego, Trening też powinien być chociażby jako forma prewencji tego, co nas może spotkać w ciągu dnia. Po prostu mogę iść do sklepu, potknę się, upadnę. no i osoba wytrenowana raczej poradzi sobie z obciążeniami i siłami, jakie wtedy działają lub też wybroni się w jakikolwiek sposób, a niestety osoba niewytrenowana, no jest dużo większe ryzyko, że wydarzy się coś niedobrego, jakiś bezpośredni uraz.
Krzysztof Godzina
Tym treningiem przygotowujemy ciało na to, czego się nie spodziewamy i dzięki temu możemy uniknąć przykrych konsekwencji.
Tak jest. W sporcie pewnie wygląda to troszkę inaczej. My świadomie narażamy nasze ciało na bardzo duże obciążenia i tym bardziej musimy się do tego przygotować. Natomiast czy prawdą jest, że ćwiczenie na siłowni zwykłemu Kowalskiemu nie jest potrzebne?
Krzysztof Godzina
Moim zdaniem nie jest to prawdą, gdyż chcemy, aby był silny, aby był sprawny w tej codzienności. i aby to było właśnie tą prewencją, o której wspominałeś też przed chociażby starością. Są badania, gdzie tutaj… korelacja masy mięśniowej jest powiązana z długością życia, więc jak najbardziej jest to wskazane również dla Kowalskiego i potrzebne.
Myślę, że tu możemy sprostować, bo wiele osób jako zwiększoną masę mięśniową będzie rozumiało i będzie widzieć w głowie osobę, która uprawia sporty sylwetkowe, czyli kulturystę, to absolutnie nie ma przełożenia na to, o czym mówimy, ponieważ zwiększona masa mięśniowa to chodzi bardziej o przekrój poprzeczny. mięśnia, ale też gęstość tego mięśnia i zdolność generowania sił, a nie bezpośrednio to, czy ktoś wygląda po prostu jakby zszedł ze sceny zawodów kulturystycznych.
Krzysztof Godzina
Dokładnie.
Okej.
Cześć, tu Weronika. Na co dzień pomagam osobom po kontuzjach w powrocie do sprawności i sportu. Więc jeżeli Ty potrzebujesz wsparcia w tym procesie, to zapraszam na wizytę do Pracowni Ruchu. A teraz wracamy do słuchania.
No i jeszcze dochodzą do tego inne cechy motoryczne, które też mają tutaj znaczenia, o których wspomnieliśmy w kontekście diagnostycznym. Czy to zdolność generowania mocy, czy zdolność przyspieszania, ale też wyhamowania. Tak jest. Więc to jest mega ważne, żeby to wszystko sprawdzić. I zarówno w rehabie, jak i w treningu będziemy się poruszać wokół tych wszystkich cech.
Krzysztof Godzina
Dokładnie.
A jakbyś mógł nakreślić najczęstsze błędy, z jakimi borykają się osoby, które na przykład właśnie są po rehabie.
i czują się dobrze, już powiedzmy nie czują tego bólu, no to z czym ty osobiście najczęściej się spotykasz, co może… predysponować te osoby do ponownego urazu.
Krzysztof Godzina
Mm-hmm. No to na pewno jest to zbyt wczesne obciążanie, też bez kontroli specjalisty, czyli powiedzmy narażanie. się na takie obciążenia, na które jeszcze nasze ciało nie jest gotowe. To jakby to jest tą… podstawową rzeczą, czyli ta szybkość zbyt dużego obciążania. Skok na głęboką wodę od razu, tak? Tak, dokładnie.
Przede wszystkim po prostu zbyt szybki. szybka chęć powrotu. Ja myślę, że tutaj też ważnym aspektem jest brak takiego rozrysowanego, długofalowego planu progresji, o czym mówiliśmy od początku, czyli… tkwienie poniekąd w zbyt niskiej intensywności, tak jakby przeciwstawiając to
też temu, o czym powiedziałeś, bo z jednej strony ludzie bardzo często chcą za dużo, za szybko, ale z drugiej strony w kontekście tego, czego doświadczyli, czyli bólu, jakichś nieprzyjemności związanych z urazem, czy z uszkodzeniem narządu ruchu, ludzie po prostu odczuwają strach. Bojąc się, nie chcemy dociążać, boimy się, bo wiemy, że może to znowu wrócić, pomimo, że ból już nie jest obecny. Niemniej jednak reakcja obronna jest taka. Ja nie chcę, bo się boję. Ja osobiście często i myślę, że tutaj też koledzy, tak samo jak i ty, no spotykamy się z tym, tak? Jeżeli ja ze swojego podwórka zawsze będę przytaczał historie kręgosłupowe, jeżeli mamy kogoś, kto doznał nagłego, ostrego epizodu bólu lędźwiowego.
ból w odcinku lędźwiowym, najczęściej podczas dźwignięcia czegoś. No i później na pewnym etapie rehabu wchodzimy już w torowanie tych wzorców, jak na przykład… praca przez biodro, w kontekście ćwiczenia będzie to martwy ciąg. Ludzie z reguły jak słyszą martwy ciąg, to po prostu bledną, są przerażeni. No ale z tego, co już powiedziałeś, wiemy, że to jest złe podejście, no bo to wszystko bazuje na dobraniu odpowiedniej intensywności. objętości i na wszystko jest miejsce.
Krzysztof Godzina
Nie możemy się zamknąć w tym błędnym kole. Coś wywołało ból, więc ja później już nie wykonuję tego ruchu. W tym momencie zostaję w tym punkcie, nie wzmacniam tych tkanek i gdzieś później w codzienności narażam się ponownie na tę kontuzję, na ten uraz. Także nie możemy też zbyt łagodnie podchodzić do tej sprawy. Potrzebna jest… Potrzebny jest ten trening, najpierw rehab, a potem właśnie trening. Potrzebne jest to stopniowe dociążanie, stopniowe właśnie też… rozwijanie, czyli dodawanie czasem szybkości, czasem jakichś perturbacji, aby to ciało adaptowało się. Są przeróżne sposoby bodźcowania ciała. No tak, aby cały czas dostawało jakieś nowe wyzwania, ale żeby było to stopniowe.
No właśnie, to bardzo dobrze podsumowuje takie przeświadczenie, że Hmm. No ale ja nie potrzebuję być super sprawna, super sportowa, super sportowy. Ja chcę tylko, żeby mnie nie bolało. To jest polityka błędnego koła, umówmy się, bo jeżeli doszło do jakiegoś, nazwijmy to, urazu, no to znaczy, że nasze ciało… prostu sobie nie radzi z pewnymi obciążeniami. Nawet w ciągu dnia, kiedy ja zawsze poddaję taki przykład, kiedy myjemy zęby, Jest gro pacjentów, którzy doznają ostrego epizodu bólu w odcinku lędźwiowym, nawet podczas tak prostej czynności jak mycie zębów. Ktoś się nachyli nad umywalką myjąc zęby rano i zostaje w tej pozycji. No umówmy się, jakie to jest obciążenie? No ok. Żadne. Wiemy, że my osobiście wiemy, że istnieją pewne siły ściskające, które tam oddziałują, ale… jakby zestawiając to z czynnościami dnia codziennego, jak na przykład dźwiganie ciężkich zakupów, no to… Jak jedno ma to do drugiego.
Absolutnie, absolutnie musimy być gotowi na wszystko, więc zdecydowanie ta nadrzędna zasada progresywnego przeciążania ma tutaj znaczenie, ogromne znaczenie i absolutnie nie możemy do tego podchodzić na zasadzie… Ja nie będę ćwiczyć na siłowni, bo ja chcę, żeby mnie nie bolało. Zadajmy sobie w drugą stronę pytanie, dlaczego cię zabolało? Prawdopodobnie właśnie dlatego, że twoje ciało nie było gotowe nawet na najprostsze obciążenia, na jakie jest narażone.
Jasne. Okej, a powiedz mi teraz tak, no bo… Z reguły ścieżka podejścia jest następująca. Pacjenci… W pierwszym rzucie trafiają do ortopedy, do lekarza generalnie. W dzisiejszych czasach na szczęście zaczyna się to bardzo zmieniać i ci ludzie trafiają bardzo często w pierwszym rzucie. już do fizjoterapeuty, a nie do samego lekarza, co też jest bardzo dobrym podejściem. Nie zawsze, oczywiście wiadomo, bo jeżeli mamy stan ostry, jakieś deficyty neurologiczne, czy jakieś poważniejsze symptomy, no to do lekarza zawsze warto się wybrać.
Niemniej jednak, gdzie tutaj jest też ta rola właśnie fizjoterapeuty, a trenera, no bo wiemy, że fizjoterapeuta jest utożsamiany często właśnie z tą pracą dookoła. bólu, no a trener później. I kiedy zrobić to przejście? W którym momencie właśnie tego urazu? Jasne.
Krzysztof Godzina
No tutaj… Zacznijmy od tego, że fizjoterapeuta musi mieć gdzieś większe kompetencje niż trener, podchodzić bardziej całościowo, tutaj z tej strony właśnie zdrowotnej, prowadzić bezpośrednio po urazie, bezpośrednio po zabiegu. Uh… Aczkolwiek, no właśnie, w pewnym momencie… W pewnym momencie płynnie ta współpraca powinna się zamienić z pracy z fizjoterapeuty na pracę z trenerem.
Krzysztof Godzina
No i generalnie kiedy już odzyskamy tą funkcjonalność tak naprawdę możemy zaczynać pracować z trenerem.
Krzysztof Godzina
Oczywiście fajnie by było, jakby było to we współpracy tych dwóch osób, aby też trener dostał zalecenia od fizjoterapeuty, czy nawet poprzez rozmowę telefoniczną. fajnie by było, jakby gdzieś mieli ze sobą kontakt. Bo w pewnym momencie ten rehab już przenosi się, więc właśnie konkretnie na dźwiganie, na tą siłownię.
Krzysztof Godzina
Także powinno być to w momencie, kiedy fizjoterapeuta już uzna, że pacjent jest gotowy do powrotu.
Czyli tak jak wspomniałeś, to, co ja zawsze mówię, z czego bardzo się cieszę, że to ewoluowało w ostatnim czasie, podejście interdyscyplinarne, czyli bezpośredni kontakt. zarówno fizjoterapeuty z lekarzem, który w kontekście kompetencji stoi ponad nami, jak i w drugą stronę kontakt fizjoterapeuty z trenerem. wzajemne uzupełnianie się. Bo uważam, że nie każdy fizjoterapeuta powinien wiedzieć, czy musi wiedzieć, jak dźwigać ciężary, bo… są trenerzy, którzy po prostu się na tym super znają. Oczywiście dobrze byłoby, żeby fizjot znał podstawę, ale nie jest to wymagane. I w drugą stronę też jeżeli spojrzymy na połączenie kompetencji fizjoterapeuty i lekarza, załóżmy ortopedy, no to nie każdy ortopeda musi wiedzieć, jak dalej prowadzić takiego pacjenta.
Krzysztof Godzina
Dokładnie.
Masz wykonać zabieg.
zażegnać temu problemowi w pierwszej kolejności. Reszta to już jest nasza robota i tak samo później często jest to robota trenera, kiedy my zakończymy naszą pracę.
Krzysztof Godzina
Na pewno dużo lepsze efekty jesteśmy wspólnie z pacjentem w stanie osiągnąć, kiedy ta współpraca jest i gdzieś te informacje przepływają pomiędzy specjalistami. listami, no bo jesteśmy wtedy po prostu skuteczniejsi, wiemy coś często z innej branży, właśnie dostajemy tą informację, która pomaga nam w tej naszej branży jakoś odpowiednio dobrać te zadania dla naszego pacjenta.
Tak, no to absolutnie też nie możemy zapomnieć o bardzo ważnej roli całego zespołu interdyscyplinarnego, gdzie też w takim zespole powinny się znaleźć osoby takie jak dietetyk, bardzo często, czy psycholog. No bo umówmy się, tak jak tu już często było poruszane, jeżeli mamy do czynienia z osobą bardzo aktywną fizycznie, nawet amatorem, dla którego sport jako rekreacja ruchowa, jest bardzo ważnym aspektem jego życia. Czy też, jeżeli będziemy mówić o sportowcu zawodowym, którego pracą zawodową jest… uprawianie danej dyscypliny, no to jeżeli nagle ta osoba nie może podejmować danej aktywności, no to jest koniec świata. Bardzo często… to widać.
Krzysztof Godzina
Bardzo duży cios dla tej osoby i gdzieś nagle czasami poczucie bezsensu i przytłoczenia. Także jest to super ważne.
No a inna sprawa, również nawet pacjenci półrazowi, to też się na pewno z tym spotykasz, kiedy trafiają do nas do gabinetu, no to pierwsze co mówią, jeżeli dajmy na to są w stanie chronicznym przez ostatnie trzy tygodnie.
Krzysztof Godzina
Ной. Chcę, żeby mnie w końcu nie bolało. Chcę w końcu wrócić do aktywności, do tego, co kocham.
Tak, albo po prostu boli mnie na tyle, że nie jestem w stanie funkcjonować. Jakość mojego życia spadła drastycznie, nie chce mi się żyć. Tak, więc tutaj też jak najbardziej ta rola psychologa ma ogromne znaczenie. Więc pamiętajcie drodzy pacjenci, jeżeli borykacie się z takimi problemami, nie jest to ujmą na honorze, zawsze warto też korzystać z pomocy psychologa stricte, zarówno od strefy jakby naszej cielesnej. Tutaj będziemy mieli do czynienia fizjotrener, no ale też psycha jest ważny. Dlatego psycholog w dzisiejszych czasach zdecydowanie powinien mieć miejsce w tym zespole.
Super. To jakbyśmy mieli taką klawrą sobie powolutku domykać cały nasz temat, no to jeszcze może spróbujmy określić… kiedy realnie jesteśmy, i czy w ogóle, dajmy na to, my jako pacjenci, jesteśmy w stanie świadomie określić, czy to jest rehab, czy to jest trening.
SPEAKER_3
Mm
-hmm.
Krzysztof Godzina
jesteśmy w stanie to określić pod kątem tego, co robimy podczas tej danej aktywności. Czy my już tutaj walczymy o powrót… zakresu ruchu? Czy raczej już dokładamy ciężar, zwiększamy objętość, staramy się być szybsi? Czy może już tutaj też chcemy być gdzieś bardziej dynamiczni, skoczni. To są te główne różnice, które dzielą nam rehab od treningu. Więc no tak, kiedy już wróci nam pełen zakres ruchu, wróci nam siła.
Krzysztof Godzina
Nie będziemy bali się tych codziennych czynności. Testy będą wykazywać, że jesteśmy na to gotowi. Wtedy jest czas na przejście na trening, na współpracę już bardziej z trenerem. No ale ważna jest dalsza praca.
Tak, no dobrze, że tutaj też wspomniałeś właśnie o tym testowaniu, bo ja mam taką swoją maksymę, jak nie testujesz, to zgadujesz, bo jeżeli pewnych rzeczy nie będziemy mierzyć, nie będziemy sprawdzać, to na dobrą sprawę… Możemy trochę błądzić w kontekście właśnie dostosowywania tych parametrów, o których powiedziałeś, jeżeli chodzi o intensywność, objętość. no bo w naszym założeniu subiektywnie Dajemy sobie radę. Tak, dajemy sobie radę, ale rzeczywiście, kiedy sprawdzimy pewne rzeczy na specjalistycznym sprzęcie, tak jak my na przykład w pracowni sprawdzamy to na dynamometrach, na matach tensometrycznych, dynamometrycznych, no to okazuje się, że nasze subiektywne odczucie, czy odczucie pacjenta, Jest super. No a niestety okazuje się, że pewne kryteria absolutnie nie są spełnione. co nie daje nam zielonego światła, pomimo że z boku patrząc mogłoby się wydawać, że już jak najbardziej działajmy na ostro.
Krzysztof Godzina
Tak, zgadzam się też z tym.
Super. No dobrze, czyli jakbyśmy mieli podsumować naszą rozmowę. Co możemy przekazać naszym słuchaczom w kontekście tego, jak rozróżnić i czym się kierować w kontekście płynnego przejścia?
Krzysztof Godzina
Mm-hmm. No to na pewno musimy sobie zadać pytanie, czy nasze ćwiczenia są coraz trudniejsze, czy jesteśmy w stanie zwiększać… objętość, czy jesteśmy w stanie być szybsi. No ale też, no właśnie, musi to być wcześniej potwierdzone tymi testami.
Krzysztof Godzina
No i czy też to, co robimy, przygotowuje nas na razie do takiego właśnie ćwiczenia bezpiecznego, czy już przygotowuje to nas do życia? do tych aktywności, czy przygotowuje nas to do jakiegoś sportu też amatorskiego, czy na razie jest to wszystko w takich właśnie bezpiecznych laboratoryjnych warunkach.
Krzysztof Godzina
Chcemy, aby z czasem przygotowywało nas do tej aktywności, do tej codzienności, aby chroniło nas w przyszłości przed urazami, kontuzjami, abyśmy… żeby to, co nam się przytrafiło, abyśmy wyszli z tego mocniejsi i mogli cieszyć się dalej życiem.
Dobrze powiedziane. Żebyśmy wyszli po prostu z całego procesu dużo mocniejsi. Tak, zdecydowanie się pod tym podpisuję, bo dobrze przeprowadzony rehab, no to jest zakończony po prostu mocnym treningiem. Mocnym treningiem i absolutnie nie należy się tego bać. To jest ważne. to zaznaczyć. Musimy pewne tabu obalić. Nie należy się bać. Znam wielu pacjentów pracując swego czasu na oddziale neurologicznym.
osoby w ciężkim stanie, no i jednak ten rehab wyglądał z boku mocno jak trening, pomimo, że byli to pacjenci na przykład przy łóżku. ale pewne zadania musieli po prostu spełniać, robić po to, żeby outcome całego procesu był jak najlepszy, żeby ich powrót do sprawności był jak najszybszy. Thank you. No i żeby mogli dalej cieszyć się życiem, pomimo pewnych rzeczy, które ich spotkały w kontekście zdrowotnym. Super, Krzysztof. Myślę, że powiedzieliśmy chyba wystarczająco dużo.
Krzysztof Godzina
Tak, tak podsumowując, to to progresywne obciążanie jest kluczem. Z kluczem, dokładnie.
No i spełnienie określonych kryteriów po drodze, bo raczej nie chcielibyśmy tego robić na czuja, jak to się mówi kolokwialnie jednak. Mamy do tego odpowiednie narzędzia, aby dobrze proces prowadzić. No i cały czas przejdź do głowy. A jak mówi mój przyjaciel, ciężar jest ciężki i tego się nie bójcie. Bo to jest naprawdę podstawa. Okej. Dziękujemy Wam bardzo za oglądanie naszego odcinka. Jeżeli macie jakieś pytania do tego, o czym mówiliśmy, oczywiście zachęcamy do dyskusji. Postaramy się odpowiedzieć na wszystko najlepiej, jak potrafimy.
Uh, No i co? Bardzo miło było Ciebie gościć. Państwa również gorąco zachęcamy do subskrybowania naszych kanałów, do oglądania innych naszych odcinków. Sukcesywnie będziemy dokładać jeszcze więcej odpowiedzi na nurtujące naszych słuchaczy pytania, więc jeżeli szukacie odpowiedzi wziętych z praktyki, no to gorąco zachęcamy do oglądania naszych social mediów, śledzenia nas. No i co? Do zobaczenia! Trzymajcie się. Pozdrawiamy. Cześć.







